Agata Hęcińska
Przez lata Agata zmagała się z problemami skórnymi — podrażnieniami, zaczerwienieniem, uporczywym świądem. Objawy były leczone miejscowo, bez szukania przyczyny. Z czasem doszło zmęczenie, mgła mózgowa, problemy z koncentracją, snem i trawieniem. Wszystko osobno — nic połączone w całość.
Nikt nie doszedł do prawdziwej przyczyny. Nikt nie skierował na właściwe badania. Nikt nie zwrócił uwagi na niedobory, które stopniowo rozwalały organizm. Agata znalazła rozwiązanie sama — edukując się w medycynie funkcjonalnej i ucząc się czytać badania w szerszym kontekście.
Po wdrożeniu indywidualnie dobranej suplementacji, uzupełnieniu niedoborów i wsparciu podstawowych procesów organizmu — wróciła energia, poprawiła się koncentracja i sen, ustąpiły problemy skórne, zmniejszyły się dolegliwości trawienne.
Dziś jest dyplomowaną naturopatką. Łączy własne doświadczenie z wiedzą z diagnostyki laboratoryjnej, medycyny funkcjonalnej, medycyny chińskiej i podejść naturalnych. Dokładnie tak pracuje z innymi — zaczynając od badań, przez niedobory, aż do znalezienia przyczyn.
Mateusz Sienkiewicz
12 lat w biznesie budowlanym w Niemczech. CEO SiGa Bau GmbH. MBA. W pewnym momencie przestałem funkcjonować tak, jak powinienem. Przewlekłe zmęczenie, zaburzony sen, spadek koncentracji. Lekarze mówili: wyniki w normie.
Zrozumiałem, że „norma" to nie to samo co optymalny poziom. I że medycyna konwencjonalna nie ma dla mnie odpowiedzi. Razem z Agatą, specjalistką medycyny funkcjonalnej, zacząłem budować BioHaClinic.
Badamy krew, łączymy wyniki z wywiadem funkcjonalnym i dajemy klientowi funkcjonalny obraz tego, co dzieje się z jego organizmem. Nie „wyniki w normie". Konkretne informacje i plan działania.
Dlaczego działamy inaczej
Budujemy najprostszy sposób, by sprawdzić fundamenty zdrowia, odzyskać jasność i dostać pierwszy plan działania — bez zamieniania zdrowia w kolejny projekt do ogarnięcia.
Najpierw badania, potem działanie. Żadnych suplementów „na czuja". Najpierw widzimy, co się dzieje w organizmie — potem dobieramy plan.
Robimy to za Ciebie. Pielęgniarka przyjeżdża do domu. Badania zlecone. Raport gotowy. Ty wyciągasz rękę — resztę ogarniamy my.
Łączymy to w całość. Jeden lekarz patrzy na skórę, inny na jelita, trzeci na hormony. Nikt nie łączy. My patrzymy na cały obraz — i dlatego widzimy więcej.
Szukamy przyczyny, nie plastrów. Nie interesuje nas „norma" na papierze. Interesuje nas, dlaczego nie masz energii, mimo że „wszystko OK".
Z kim pracujemy
Nie robimy wszystkiego sami. Współpracujemy z najlepszymi — żebyś Ty dostał wyniki, którym możesz zaufać.